sobota, 7 lutego 2015

La vida loca

Moim największym marzeniem od dawna było napisanie i wydanie książki. Zobaczenie swojej powieści na półce w księgarni. Małe grono czytelników, może jakaś pozytywna recenzja w cenionym przeze mnie serwisie internetowym.
Przeczytałam kilka śmiesznych poradników, dzięki którym miałam podjąć kroki w celu realizacji moich marzeń. Pisałam listy do dyrektora szkoły, bajki dla dzieci, opowieści o galaktycznych walkach, licealne romansiki,  recenzje książek czy artykuły podróżnicze (właściwie tylko jeden, ale za to całkiem udany). I nic. Więc stwierdziłam, że będę tymczasowo zbierać doświadczenia.
Tak zaczęła się moja przygoda z medycyną, bo przecież na żadnych innych studiach nie pozna się wielu aspektów człowieczeństwa aż tak dokładnie.